Radząc dobrze

Radząc dobrze

Ignorujesz małą iskrę
Kroplę rosy na źdźble trawy
Promyk słońca delikatny
I szum wiatru przerywany.

W mrok podążasz coraz śmielej
Mrok, co nie wie nic o świecie

Mrok, co życie zna z pogłosek
Głupcom głuchym azyl niesie.

Pojedynczej kropli deszczu
Usłysz delikatne prośby
Nim ten sztorm co za nią idzie
Nie przyniesie zgubnej groźby.

Każdym swoim skrzydeł ruchem
Mały motyl niepozornie

Cichym sprawcą huraganu
Co śmierć niesie niepokornie.

Niebezpieczna drobna iskra
Nie wiń jej zaś za pożary

 Ty się stałeś winowajcą
Będąc ślepym na objawy.

Nie bądź ślepy, nie bądź głuchy
Otwórz oczy, uszy, serce
Wzrok stęskniony niewiadomą
W pięknym utkwij firmamencie

Tam, wśród blasku gwiazd tysięcy
Odnajdź tylko tę jedyną

Co spełnieniem skrytych marzeń
Do niej twe tęsknoty płyną

Zwróć uwagę na drobiazgi
Przerwę zrób, odpocznij chwilę
Chciej usłyszeć świergot ptaków
Chciej docenić każdą chwilę

Chciej zrozumieć moje słowa
Zechciej szansę dać miłości
Nieczułości ostrza schowaj
Daj prowadzić się światłości.

Niszczycielska siła twórcza

Zbyt często miłością zwana
Piękna bowiem jest dopiero
Kiedy sama jest kochana.
 
 
anime[2]

1 komentarz

  1. ~nasumi · 22 marca 2017 Odpowiedz

    a to ci kusicielka jedna, fiu, fiu … urodzona? :)

Zostaw odpowiedź